4 kolejka – 16/17 MAR

Raport pomeczowy:

Iniemamocni i Hawajski Śnieg wygrali po raz trzeci zachowując status niepokonanych. Wysoko. TEKOpro wyszli zwycięsko z ważnej konfrontacji z Banksters. Ambitni Amatorzy wygrali po raz pierwszy w sezonie – w imponującym stylu!

Hawajski Śnieg vs. Warsaw Green Gose (69:24)
„Hawajczycy” w wielkiej formie. „Gęsi” nie były w stanie choć przez kilka minut dotrzymać im kroku. Tradycyjnie skuteczny Bartek Majewski (12 pkt, 12 zb, 4 as, 1 prz).

Ambitni Amatorzy vs. Szery 18 (71:59)
Szery nie najlepiej zaczęli to spotkanie. W żaden sposób nie mogli poradzić sobie z niezwykle aktywnymi w szeregach rywali Kamilem Kłosińskim (24 pkt, 9 zb, 2 as, 5 prz, 3 bl) i Łukaszem Błesznowskim (24 pkt, 7 zb, 5 prz). Z małymi przerwami miało tak być przez całe zawody. Po słabej pierwszej kwarcie światełko w tunelu zaświtało dla Szery, kiedy pod koniec trzeciej odsłony ich strata do rywali wynosiła ledwie 1 punkt (49:50). To jednak dość brutalnie zgasili rywale wygrywając ostatnie dziesięć minut aż 21:10. W szeregach Szery 18 udany występ zaliczyli Marcin Wojtas (14 pkt, 6 zb, 2 as, 3 prz) i Paweł Tarnowski (10 pkt, 8 zb, 5 as, 2 prz).

Iniemamocni vs. Sztuk 30 (94:42)
Od pierwszych minut bardzo jednostronne zawody. Bez historii.

TEKOpro vs. Banksters (46:42)
TEKO od pierwszych minut wyglądali na niezwykle pobudzonych. Agresywna obrona z początku nie robiła na rywalach wrażenia. Miała się przydać później. Teraz obie strony szły „łeb w łeb” (18:17 dla Banksters w połowie starcia). W trzeciej kwarcie, za sprawą dobrej gry Radosława Szellera (13 pkt, 8 zb, 4 as, 1 prz), na poważne prowadzenie mieli okazję wyjść Banksters. Jeszcze kilkanaście sekund przed końcem tej części meczu prowadzili różnicą 9 punktów (36:27). Niestety w końcówce kwarty wykazali się sporą niefrasobliwością tracąc błyskawicznie 5 punktów (36:32) – piękny przechwyt i błyskawiczny rzut Michała Wilhelma (8 pkt, 4 zb, 1 as, 3 prz) równo z syreną kończącą 10-minutówkę. Taki obrót spraw dał nową nadzieję TEKOpro. Z nową siłą weszli w czwartą odsłonę. Bardzo mocno naciskali Banksters w obronie. Ci zaskakująco łatwo pożegnali się z przewagą i oddali ją w ręce rywali. Wreszcie po raz kolejny w roli głównej wystąpił Michał Wilhelm. Niezwykle cenne przechwyty w końcówce starcia oraz trzy celne osobiste dały TEKOpro zwycięstwo.