Aktualności

 
 

10.06 - FINAŁ DLA WARSAW KOTLETS!!!

Historia z tych niesamowitych. Ekipa młodych chłopaków, którzy dopiero co awansowali w szeregi Warszwskiej Ligi Mistrzów. Ekipa chłopaków, którym momentami naprawdę się nie wiodło. W trakcie rundy zasadniczej potrafili, i to kilkukrotnie, przegrać kilkudziesięcioma punktami (bardziej dociekliwi mogą sprawdzić na własnąrękę, jak bolesne były to porażki). Mimo wszystko pewnie zakwalifikowali się do play off. I tutaj się zacząło! Najpierw druga drużyna rundy zasadniczej, MB Motors Piaseczusets. O włos! Dosłownie 1 punktem! Potem pewne zwycięstwo z NTL Fb Ninja. Na koniec zostawili jednak to co najlepsze. W finale rozgrywek, w decydującym meczu, przeciwko jednej z najlepszych obron w WLM, zagrali niesamowicie, z pasją i zaangażowaniem. Wystarczy powiedzieć, że przez cały sezon oraz play off's, tylko raz udało im się zdobyć więcej punktów!

Konfrontacja z Polibudą 2013 była niesamowicie zacięta. W pierwszej kwarcie to liderzy rundy zasadniczej mieli więcej do powiedzenia. Szalał Sebastian Olszewski trafiając na przestrzeni dwunastu minut aż czterokrotnie z dystansu (raz z faulem) i ostatecznie uzbierał na swoim koncie 14 "oczek". Zawodnicy Polibudy mieli po jej zakończeniu powody do zadowolenia, bo ich prowadzenie wynosiło 7 punktów (25:18). Druga odsłona przyniosła zwrot akcji. Kotlety zagrali dużo lepiej w obronie, a i w ataku wyraźnie dominowali. Mimo wielu niecelnych rzutów potrafili dość często zbierać piłki w ataku dając sobie dodatkowe szanse na powiększenie stanu posiadania. Po spektakularnej serii 12:0 wyszli na 2-punktowe prowadzenie (38:36), by ostatecznie schodzić na przerwę przy remisie (40:40). Po zmianie stron rywalizacja nabrała rumieńców, bo żadna ze stron nie zamierzała już odpuszczać. Na przestrzeni kolejnych dwunastu minut mieliśmy aż osiem zmian prowadzenia!! Po zakończeniu tej części meczu minimalnie z przodu byli panowie z Polibudy (59:58). Co działo się w ostatniej odsłonie meczu. W zasadzie nic się nie zmieniło. Na szczęście, bo dzięki temu do ostatnich sekund mogliśmy być świadkami ciekawego widowiska! Prowadzenie nadal zmieniało się raz po raz. W pewnym momencie "Kotlety" odskoczyły na 5 punktów (74:69), jednak przeciwnicy błyskawicznie odpowiedzieli (75:74). Wreszcie nadeszła niesamowita ostatnia minuta. Kapitan Polibudy, Radek Bzoma, dał swojej drużynie 2-punktowe prowadzenie (80:78). Po chwili zakończoną punktami akcję z faulem wykonał późniejszy MVP Wielkiego Finału, Antek Pytel, a dodatkowy rzut wolny odnalazł drogę do kosza (81:80). Time out dla Polibudy i ta, po akcji Kuby Komali i Radka Kwapiszewskiego ponownie objęła prowadzenie (82:81). Warsaw Kotlets przenieśli grę na drugą stronę boiska i po nieco wariackiej akcji mieli w posiadaniu piłkę do wybicia z linii kończącej, na połowie rywali. I ta akcja wyszła im popisowo. Zasłonę otrzymał Filip Filiński i mimo asysty wysokiego centra przeciwników oddał rzut ponad rękami obrońcy. Piłka bezbłędnie znalazła się w koszu (83:82)! Zawodnikom Polibudy zostało nieco ponad dwie sekundy, aby odmienić losy rywalizacji. Piłkę otrzymał Jarek Bańda, ale jego rzut był niecelny.

WARSAW KOTLETS!!! GRATULUJEMY WAM ZWYCIĘSTWA!!! GRATULUJEMY WAM MISTRZOSTWA!!!

 

 
Nasi Partnerzy
Sponsorzy drużyn

 

Skontaktuj się z nami

tel. 608-435-740

e-mail: unba@poczta.onet.pl

 

 

Śledź nas

 
____________________________________________
Ursynowsko - Natoliński Basket Amatorski s.c.