Aktualności

 
 

23.02 - WARSZAWSKA LIGA MISTRZÓW – PO DWÓCH KOLEJKACH

- UNIMED IDZIE JAK BURZA

- PIASECZUSETS I NTL NA SINUSOIDZIE

- FALSTART OSTAPÓW

Mistrzowie Ligi UNBA nie zwalniają tempa. Biorąc pod uwagę jeszcze poprzednie rozgrywki reprezentanci UNIMEDU właśnie wygrali trzynasty z rzędu mecz w trakcie sezonu zasadniczego (szesnaste spotkanie na osiemnaście rozegranych w ogóle). W pierwszej kolejce obecnego sezonu nie mieli większych problemów z pokonaniem debiutantów z WARSAW KOTLETS. W ostatnią niedzielę roznieśli OSTAP RUSZTOWANIA, a niewiarygodne zawody rozegrał MARCIN TEKLAK notując m.in. 35 punktów i 19 zbiórek!

Ostap Rusztowania ogólnie mają jakiś problem. Dwa mecze i dwie niepokojąco wysokie porażki. Fakt, przeciwników mieli mocnych, POLIBUDĘ 2013 i Unimed. Nie zmienia to faktu, że odpowiednio 30- i 40-punktowa strata na koniec meczu źle wróży na przyszłość. Pozostaje mieć nadzieję, że uda im się nieco odbudować w kolejnym starciu sezonu z NOLA, którzy… są w bardzo podobnej sytuacji do „Ostapów”.

Mocno niestabilną formę wykazują na początku sezonu NTL Fb Ninija oraz MB Motors PIASECZUSETS. Obie ekipy zagrały bardzo dobre pierwsze mecze, by już w drugiej kolejce totalnie zawieźć, najbardziej prawdopodobnie samych siebie. NTL byli w pierwszej kolejce sprawcami nie lada niespodzianki. Po nieprawdopodobnym popisie ofensywnym pokonali aż 14 punktami (84:70) samych HW AGarte! Rewelacyjne minuty dał swojej drużynie Michał Adamski dzięki czemu został uznany graczem kolejki i zgarnął nagrodę ufundowaną przez Fizjo4Life. Niestety już tydzień później ani on, ani jego koledzy nie byli w stanie nawiązać rywalizacji z CMP MM ProBasket, którzy nie dość że zagrali całkiem nieźle w ofensywie, to jeszcze poważnie ograniczyli zdobycz rywali (67:48).

Piaseczusets po bardzo dobrym starciu z Jednostką (77:44) również zaliczyli poważny regres formy. Wykorzystali to PKÓW, którzy w drugiej kolejce wygrali z nimi różnicą 1 punktu (45:44). Tym samym PKÓW zaliczyli drugie zwycięstwo w sezonie wcześniej pokonując Nola.

Przejdźmy do JEDNOSTKI. No… nie idzie na tą chwilę chłopakom. Pojawiły się pewne wzmocnienia, teoretycznie znaczące, ale na efekty najwyraźniej będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać. Pewną nadzieję dał ostatni mecz z HW AGarte, który choć przegrany, to można o nim powiedzieć, że chłopaki z Jednostki mieli „niezłe momenty”. Na tą chwilę notują jednak bilans 0-2, bo prócz niepowodzenia w starciu z wicemistrzami zaliczyli wspomnianą porażkę z Piaseczusets.

DEBIUTANCI.

WARSAW KOTLETS I BC LITUANICA. Obie drużyny miały do tej pory w zasadzie tylko jedną okazję pograć sobie z drużynami z poziomu Warszawskiej Ligi Mistrzów, ponieważ w drugiej kolejce przyszło im się zmierzyć ze sobą. Na starcie sezonu lepiej zaprezentowały się „Kotlety”. W starciu z mistrzami z Unimedu przegrali „tylko” 12 punktami (78:90). Biorąc pod uwagę wynik osiągnięty przez „Litwinów” można to uznać za spory sukces. Ci swojego debiutu zdecydowanie nie będą dobrze wspominać. Starcie z CMP MM ProBasket wyglądało w ich wykonaniu koszmarnie. Przegrali je zdobywając… 28 punktów (28:69).

TRANSFERY.

Mamy kilka ciekawych ruchów kadrowych, które w przyszłości w przypadku inicjujących je drużyn z pewnością mają szansę zaprocentować. Na uwagę zasługują zwłaszcza poczynania WARSAW KOTLETS i JEDNOSTKI. Pierwsi zaprosili do swojego roster’u niedawnych reprezentantów BENG!, centra Krzysztofa Pacholca i strzelca obwodowego Aleksa Ilczuka. Panowie przydali się już w pierwszym rozegranym meczu aplikując „Litwinom” w sumie 18 punktów.

Jednostka również postawiła na sprawdzonych „bohaterów”. Ich skład wzmocnili Bartosz „Diabeł” Grudziński (tutaj można mówić raczej o powrocie po półrocznej przerwie) i niedawny „Lekarz”, Tomek Borkowski. Prowadzący grę Jednostki „Diabeł” bardzo dobrze zaprezentował się w starciu z HW AGarte. „Borkowi” ewidentnie brakuje treningów, przez co jego skuteczność rzutów oscyluje w okolicach 25 procent. Jak na zawodnika podkoszowego raczej słabo. Mimo wszystko oba transfery należy oceniać na plus, bo dają one szansę na poprawę gry drużyny, która w poprzednich latach należała do ścisłej czołówki Warszawskiej Ligi Mistrzów.

W szeregi NOLA powrócił center Paweł Stasiak. Facet o tym wzroście przydaje się w każdej drużynie, więc ten pan, kiedy tylko zacznie regularne treningi, niewątpliwie zrobi różnicę. Na tą chwilę jego zdobycze są nader skromne.

MK

 
Nasi Partnerzy
Sponsorzy drużyn

 

Skontaktuj się z nami

tel. 608-435-740

e-mail: unba@poczta.onet.pl

 

 

Śledź nas

 
____________________________________________
Ursynowsko - Natoliński Basket Amatorski s.c.