Aktualności

 
 
  • 9.02 - PIERWSZA LIGA UNBA – ZAPOWIEDŹ SEZONU.

    W gronie pierwszoligowców przed 44. edycją zaszły poważne zmiany. Po części winne są tego baraże. W ich wyniku WARSAW KOTLETS oraz BC LITUANICA powędrowali do Warszawskiej Ligi Mistrzów pozostawiając w „spadkowym polu” ŻUBRY oraz AZS SGGW. Drużyny akademików próżno jednak szukać w tabelach pierwszej ligi. Po burzliwych poprzednich rozgrywkach (np. decydujący o spadku z WLM mecz oddali walkowerem!) postanowili na jakiś czas zawiesić swoją przygodę z Ligą UNBA.

    Podobne kroki podjęli Shamrocks One oraz This Is Madness. Pierwsi co prawda awansowali poziom wyżej zostawiając w pokonanym polu Jednostkę. Później jednak oddali miejsce w WLM swoim barażowym rywalom, a sami zakończyli swoją działalność w Lidze UNBA. This Is Madness jakoś radzili sobie w poprzedniej edycji. Udało im się zagrać w play off. W przerwie międzysezonowej okazało się jednak, że ich skład z różnych względów został dość solidnie przetrzebiony. Braki kadrowe nakazały im zrobić sobie krótką przerwę od rozgrywek. „Krótką” ponieważ zapowiadają szybki powrót. Czas pokaże, czy tak będzie.

    Trzy ekipy pozostawiły po sobie wolne miejsca, które trzeba było zapełnić. „Wolne losy” otrzymali dotychczasowi drugoligowcy, SASKA ROYALS, którzy byli bardzo bliscy awansu na ten poziom rozgrywkowy oraz dwie nowe, dobrze rokujące drużyny. WOLF GANG zapowiadają w tym sezonie ostrą walkę o Warszawską Ligę Mistrzów. Pod nazwą ISETIA ukrywają się natomiast reprezentanci Turcji z niedawnego Final Four, turnieju o miano najlepszej drużyny w Warszawie. Dobry wynik z pewnością nie jest poza ich zasięgiem.

    Skoro o dobrych wynikach. Oczy wszystkich zwrócone będą na WARSAW BASTARDS. Ta ekipa już w poprzednim sezonie była ligowym dominatorem… do czasu play off. Faza pucharowa okazała się da nich wielce bolesnym przeżyciem. Startujący z „pool position” Bastards już na etapie ćwierćfinałów nie sprostali dziewiątej drużynie rundy zasadniczej, Shamrocks One. 20-punktowa klęska musiała naprawdę boleć. Na ich usprawiedliwienie pozostaje fakt, że przegrali z późniejszym finalistą, którego forma w trakcie play off wyraźnie poszła w górę.

    Jeżeli mówimy o drużynach, które w nadchodzącym sezonie będą się w pierwszej lidze na pewno liczyć, to należy w pierwszej kolejności wymienić tutaj ŻUBRY. Spadkowicze z najwyższej klasy rozgrywkowej na pewno będą mieli ochotę na szybki powrót. Wszystko zależy od regularności i gry w szerszym składzie. Była to do tej pory ich najpoważniejsza trudność.

    W nadchodzącym sezonie mocni będą zapewne również SAHEL oraz SHAMROCKS (nie mylcie ich z odchodzącymi Shamrocks One). Obie ekipy mają naprawdę niezły potencjał, który oczywiście postarają się wykorzystać. Dobrymi składami dysponują ponadto SOCHANGELES i OPTYMIZM PIECHURA. Po średnio udanym debiutanckim sezonie z lepszej strony będą się zapewne chcieli pokazać NA KOLANA. Już w poprzednim sezonie, zwłaszcza pod koniec, prezentowali się dużo lepiej. Teraz do ich składu powinno niebawem powrócić kilku ważnych zawodników, co z pewnością ułatwi nawiązanie rywalizacji z czołówką.

    Przeglądając wyniki i tabele, albo planując wizytę na hali, warto zwrócić uwagę również na drużyny, które po ciężkich bojach wywalczyły sobie awans na zaplecze Warszawskiej Ligi Mistrzów. Zarówno NIE DAJ ZA TRZY, jak i LEON DE NICARAGUA mają kilka argumentów, którymi mogą zaskoczyć I-ligowców.

 
Nasi Partnerzy
Sponsorzy drużyn

 

Skontaktuj się z nami

tel. 608-435-740

e-mail: unba@poczta.onet.pl

 

 

Śledź nas

 
____________________________________________
Ursynowsko - Natoliński Basket Amatorski s.c.